oficyny połączone
limeryki

qui habet aures audienti, audiat - jak mawiali starożytni, czyli kto ma uszy do słuchania niechaj słucha. pod wpływem lektury książki o limerykach (dla nie wiedzących wyjasniam, ze to takie pięciowersowe wiersze o rymach aabba) ogłaszam konkurs na limeryk bez nagród.
Otóż Stanisław Balbus i Jacek Baluch zapoczątkowali serie o specyficznej konstrukcji. Łatwo ją poznać po przykładach:
 
 
Jest rolnik na Labradorze,
Co chujem sieje i orze.
Nawozi i okopuje,
A wszystko wyłącznie chujem.
Szczęsć Boże!

***



Jest matematyk w Brukseli,
Co chujem mnoży i dzieli.
Dodaje i odejmuje,
A wszystko wyłącznie chujem.
Takiegoscie nie widzieli.

***



Jest pewien krawiec w Hanoi,
Co chujem mierzy i kroi.
Obszywa i fastryguje,
A wszystko wyłącznie chujem.
I wcale się tego nie boi.

***



Jest Sam+Lucy w KKI,
Co chujem kręci i tai.
Cygani i oszukuje,
A wszystko wyłącznie chujem.
I na tej liscie się czai.
 

***



Jest dróżnik na wyspach GOA
co chujem naprawia koła
Śrubuje i obstukuje
a wszystko wyłącznie chujem
już taka jego test dola
 

***



Pewien lekarz z Newady
chujem leczy zajady,
maści je i masuje,
a wszystko wyłącznie chujem,
czym innym nie dałby rady.
 

***



Jest pewien suchotnik z Nieszawy
co chujem pociera brodawy
zwilża je i masuje
a wszystko wyłącznie chujem
choć bardzo jest chuderlawy
 

***



a kiedy idę hatemelizowac
najbardziej lubię kontent kasować
zaznaczam wciskam dilit
i w mózgu mi cos kwili
I nigdy nie mogę żałować
 

***



Jest desperado w Medei
Co chujem zabija skurwieli
Ogłusza ich i katuje
A wszystko wyłącznie chujem
I nikt się z niego nie smieje

 

***



>Stoczniowcy-spawacze
>podczas pracy będą mantrowali
>amaszogniuamasz, amaszogniuamasz
>listonosze Poczty Gdańskiej będą recytowali:

Jestem listonosz zajebisty
i na chuju nosze listy
niczym się nie przejmuje
wszystko dostarczam chujem
choć mam już na nim cysty.
 

***



Pewien narkoman z Elbląga
Chujem wciąż wdycha i wciąga
I tak się narkotyzuje
A wszystko wyłącznie chujem
A towar pali wprost z Konga...
 

***



Jest pewien diler w jesionce
co chujem oblicza pieniądze
banknoty liczy i bilon
zatyka tym każda chwile
odlicza okrągłe dziesiątki
 

***



w miescie warszawie poeci-dupy
chujem stwarzają poezji kupy
w tramwaju, czy metrze
smrodem badziewia trują powietrze
a chuja poety nie widać bez lupy
 

***



jest pewien pedał w Nairobi
co chuja chujem obrobi
wyssie, nie wysmaruje
a wszystko wyłącznie chujem,
na cześć bohatera Wan Obi
 

***



księgowemu niewiele się płaci
więc na lewych się wpisach bogaci
i nikt go nie kontroluje
bo wszystko wypełnia chujem
szef nie chce mu zerkać do gaci
 

***



Mechanika znam ... nie do podroobki
co chujem dokręca sroobki
piłuje i szlifuje
a wszystko wyłącznie chujem!
lecą na niego dupki:)
 

***



Pewien dentysta z Poręby
chujem plombuje zęby,
usuwa kamień, boruje,
a wszystko wyłącznie chujem,
wiertłem nie tknie się gęby.
 

***



Web-designer z Nairobi
chujem grafiki robi,
web site'y projektuje,
a wszystko wyłącznie chujem,
wiele więc nie zarobi.
 

***



Pewien kelner jest z Nieszawy
- chujem parzy dzbanek kawy.
Da śmietanki i posłodzi
- wszystko chujem, jak się godzi.
Facet ten ma żywot klawy.
 

***



Znane takie są obrządki
chujem pielić swoje grządki.
W polu orać, dać nasienie,
Chujem dbać o swoje mienie.
Liczne tu są takie wątki.
 

***



Pan Mickiewicz (ten od Litwy)
mierzy chujem do rybitwy.
Stąd te wiersze niebosiężne
chuj to działo ciężkobieżne,
rymy ostre zaś jak brzytwy.
 

***



A Gagarin (co w kosmosie)
chujem dłubie sobie w nosie.
Znany wszakże wsród galaktyk
chuj Jurija z takich praktyk.
Czekać tylko na pokłosie...
 

***



Zas Bronisław Malinowski
penetrował chujem wioski.
Panie go witały z krzykiem,
bo był słynnym podróżnikiem.
Taki chuj to nie błahostki!
 

***



Pamiętacie Kopernika (od lunety) ?
Strzelał chujem do komety.
Istny gwiazdor z Mikołaja
chuj - armata, gwiazdy - jaja.
Toż to żadne są sekrety.
 

***



Mysliwy spod Zgierza
Polował na zwierza.
Lecz stracił dzień długi,
Bo tropy pogubił
I jeszcze je biedak namierza.
 

***



Był kiedys profesor z Warszawy,
Co nigdy nie wstawał od ławy.
Z niej robił wykłady,
Tam jadał obiady
Popijał je zaś szklanką kawy.
 

***



Pewien poeta z Niniwy
Usiadłwszy raz w cieniu sliwy
Tak dosć miał kurwienia,
Chujenia i pierdolenia,
Że napisał limeryk cnotliwy.
 
 
 
strona główna | akcje