anna futerko
córka ekonoma i nauczycielki
 
 

szite zeszity
dzieci zabijane
ssziwki we krwi
krążą. ale karuzela!
 
 
 
 

garnie się
garnizon pod górę
groby bywają gąbczaste
 
 
 
 

makaronowe firanki
pulchny kurz
zawiesinowe oświetlenie
norka otworka
złodzieje karaluchy
uciekają balonem
do flanelowego nieba
nawet chłopiec zamienił się 
w wiatrak
 
 
 
 
 

kosmaci kosmici
mech che che
macie mici kici kici
mój kotma oczy
ziel one
 
 
 
 
 

krosna tną powietrze
w plastry na kolację
wierne szwaczki z
nadętymi polikami
 
 
 
 
 

karne korniki
grzebią w szarej masie
scieżki zwojów mózgowych
 
 
 
 

złoty wąż wije się
wokół szyji
śmierć trębacza<
 
 

strona główna | okienko